Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RyBy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RyBy. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 grudnia 2013

Czas na Meksyk! - DORSZ W POMIDORACH Z KUKURYDZĄ, KAPARAMI, WĘDZONĄ PAPRYKĄ i KOLENDRĄ

Dorsz w pomidorach z kukurydzą, kaparami, wędzoną papryką i kolendrą
Ostatnimi dniami jakoś dała mi w kość ta pogoda. Cały ten huragan, expresowy mróz, opady śniegu i dwudniowa zima stulecia przewiała mnie do szpiku kości! Zamarzyła mi się więc podróż do słonecznego Meksyku :)
Oczywiście możliwa do zrealizowania była tylko taka za sprawą jedzenia, więc bezczelnie to wykorzystałem włażąc z buciorami do kuchni i tworząc to małe, szybkie i jakże pyszne danie!

Na 2x porcje, potrzebujesz:

- 400g polędwicy z dorsza ( może być też filet ), pokrojonej na 3cm kawałki
- 500g przecieru pomidorowego
- 1x słoiczek kaparów, odsączonych z zalewy
- 1x puszkę kukurydzy, odsączonej z zalewy
- 1x cebulę, pokrojoną w kostkę
- 2x łyżeczki słodkiej, wędzonej papryki w proszku
- 1x krzaczek świeżej kolendry
- kilka kropli TABASCO
- 4x łyżki oliwy z oliwek
- sól morską
- świeżo mielony, czarny pieprz

A robisz tak:

Na dość dużej patelni rozgrzej oliwę z oliwek i wrzuć na nią kapary i kukurydzę. Podsmaż chwilę - niech staną się lekko przysmażone. Wtedy będę genialne, a oliwa nabierze od nich fajnego smaku! :)
Po około 3 minutach dodaj cebulę i lekko zeszklij. Wlej przecier pomidorowy, dopraw solidną szczyptą soli, pieprzu, tabasco i słodką, wędzoną papryką w proszku. Dokładnie wymieszaj i na wierzchu ułóż kawałki pokrojonej ryby. Zmniejsz ogień, przykryj i duś przez około 10min. Więcej nie trzeba, bo dorsz jest bardzo delikatny i już po tak krótkim czasie będzie fantastycznie się rozpadał.
Gotowe danie posyp jeszcze świeżą kolendrą i podawaj! ;) Jest PYSZNE!
Możesz serwować je z ryżem, komosą ryżową, tortillami czy np. ( tak, jak zrobiłem to ja ) z waflami kukurydzianymi. Po prostu SUPER!

SMACZNEGO!

wtorek, 10 grudnia 2013

No to śledzik! - PROSTA i SZYBKA SAŁATKA ŚLEDZIOWA Z BIAŁĄ FASOLĄ, JABŁKIEM i CZARNYM PIEPRZEM

Prosta i szybka sałatka śledziowa z białą fasolą, jabłkiem i czarnym pieprzem
Idą święta, idą święta... :) Każdy z nas cieszy się, jak dziecko! Od kilku dobrych lat taka sama sytuacja - za oknem raczej wiosna, kompletny brak zimowej i świątecznej atmosfery. No chyba, że zamaskujemy pogodę dużą ilością świątecznych ozdób na parapetach, lampkami, świąteczną muzyką i rzecz jasna KUCHNIĄ! ;)

Chciałem pokazać Wam dość tradycyjną, szybką i smakowitą sałatkę śledziową z dodatkiem jabłka i białej fasoli. Uwielbiam jej smak, bo słony śledź superowo kontrastuje tutaj ze słodkim i kwaskowym jabłkiem, aromatyczną cebulką, kremową fasolą i słodkawym, miodowym dressingiem. BOMBA!

Na 4x porcje, potrzebujesz:

sałatka:
- 8x filetów śledziowych z zalewy, pokrojonych na ~1,5cm kawałki
- 2x średnie, czerwone cebule, pokrojone w drobną kostkę
- 2x puszki białej fasoli, odsączonej z zalewy
- 2x twarde i kwaskowe jabłka, pokrojone w dowolne kawałki

dressing:
- 8x łyżek oleju rzepakowego
- sok z cytryny
- 1x łyżkę miodu
- 1x łyżeczkę musztardy sarepskiej

- sól morską
- świeżo mielony, czarny pieprz




A robisz tak:

Filety śledziowe pokrój na ~1,5cm kawałki i przełóż do sporej miski. Dodaj do nich odsączoną z zalewy, białą fasolę, pokrojone jabłka i cebulkę. W małym słoiczku połącz ze sobą składniki na dressing i dokładnie zakręć. Teraz potrząśnij nim, jak shakerem. Dokładnie rozrobionym sosikiem polej teraz całą sałatkę i dobrze wymieszaj. Odstaw w chłodne miejsce przynajmniej na 1h - niech nabierze sobie charakteru. Wtedy jest najlepsza! :) Przed samym jej serwowaniem posyp całość jeszcze świeżo mielonym, czarnym pieprzem, który naprawdę fajnie łączy się z tymi wszystkimi smakami.
Podawaj ze świeżym, żytnim chlebem z chrupiącą skórką, posmarowanym masłem. Albo - co też gorąco Ci polecam - z ziemniakami w mundurkach! Nie ma chyba nic lepszego od takiej namiastki świąt na kolację. Sałatka + gotowane w mundurkach ziemniaki z kawałkiem rozpływającego się masełka na wierzchu... PYSZNIE!

SMACZNEGO! :)

sobota, 21 września 2013

Tortilla I - PEŁNOZIARNISTE WRAPY Z SERKIEM, ŁOSOSIEM, OGÓRKIEM i MIĘTĄ

Pełnoziarniste wrapy z serkiem, łososiem, ogórkiem i miętą
Ale ja przepadam za tortillami! Wszystkie dania z ich wykorzystaniem to dla mnie przepyszne propozycje :)
Tym razem chciałbym Ci pokazać prostą propozycję na imprezę, prywatkę lub szybką przekąskę do chwycenia w dłoń. Smaki w tym wrapie są świeże i rewelacyjne. Pełna klasyka, czyli kremowy serek ze skórką cytryny, wędzony łosoś, zielony ogórek i świeża mięta... Odjazd!

Na 4x porcje, potrzebujesz:

- 4x pełnoziarniste tortille
- 250g wędzonego łososia
- 1x opakowanie serka śmietankowego
- skórkę otartą z 1x cytryny
- garść listków świeżej mięty, posiekanych z grubsza
- 1x zielonego ogórka, pokrojonego w słupki
- oliwę z oliwek
- sól morską
- świeżo mielony, czarny pieprz

A robisz tak:

Do miseczki przełóż serek i dodaj do niego skórkę z cytryny, posiekaną z grubsza miętę, 4x łyżki oliwy z oliwek, sól i pieprz. Dokładnie wymieszaj i rozsmaruj dość solidną jego warstwę na tortillach. Następnie rozłóż na nim plastry wędzonego łososia i posyp pokrojonym w słupki ogórkiem. Całość oprósz jeszcze odrobiną świeżo mielonego pieprzu i ciasno zawiń. Teraz zdecyduj, czy chcesz chwycić takiego wrapa w dłoń i wsuwać od razu, czy może wolisz pokroić go na 2cm kawałki i podać znajomym na imprezce :) Obie opcje mile widziane! Prosto, a jak pysznie.

SMACZNEGO!

niedziela, 8 września 2013

Rybka! - SMAŻONA RYBA Z ODJAZDOWYM SOSEM

Smażona ryba z odjazdowym sosem
W tym małym, szybkim danku wszystko jest przepyszne. Smażone tylko w mące małe rybki, do chrupania razem z ośćmi i ogonkiem są wspaniałe. To takie rybne frytki - PYCHA! :)
Dostają dodatkowego charakteru dzięki sosowi, z którym je podałem.
Skoro jesteśmy już przy sosie - cała jego siła tkwi w wywarze na ościach, kręgosłupach i rybich głowach. To właśnie z niego zrobiona jest podstawa tego sosu, co sprawia, że smakuje rewelacyjnie.
Możesz podać go do smażonego dorsza, pstrąga czy innej ryby. Świetnie sprawdza się też do kawałka świeżego pieczywa :)

Na 4x porcje, potrzebujesz:

rybki:
- 12x małych okoni, wypatroszonych i pozbawionych głów / 2x duże filety z dorsza bez skóry
- mąkę pszenną
- sok z 1x cytryny
- sól morską
- świeżo mielony, czarny pieprz
- olej lub oliwa do smażenia

sos:
- rybie głowy, ogony, kręgosłup
- 2x marchewki, obrane
- 1x korzeń pietruszki, obrany
- 2x małe cebule, pokrojone w ćwiartki ( razem ze skórką )
- 2x listki laurowe
- 1x łyżeczkę nasion pieprzu
- skórkę z 1x cytryny
- sól morską
- świeżo mielony, czarny pieprz
- 2x ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
- 1x łyżeczkę startej gałki muszkatołowej
- 1x małe opakowanie śmietanki 30%
- 1x łyżkę masła
- 1x łyżkę mąki

A robisz tak:

Do garnka wrzucasz rybie głowy, ogony i kręgosłupy. Zalewasz wodą tak, aby je przykryła i dodajesz nasiona pieprzu, pokrojoną cebulę, listki laurowe, skórkę z cytryny i łyżeczkę soli. Wstawiasz na spory płomień, przykrywasz i doprowadzasz do wrzenia. Kiedy woda zacznie się gotować, zmniejszasz płomień i po 10min powolnego gotowania dodajesz do środka marchewki i pietruszkę. Przykrywasz i powoli gotujesz przez kolejnych 20min. Musi powstać esencjonalny i aromatyczny, rybny wywar :) To właśnie dzięki niemu Twój sos będzie miał charakter!
W tym czasie małe rybki oprószasz solą i pieprzem i polewasz sokiem z cytryny. Odstawiasz na bok.
Kiedy rybny wywar będzie już gotowy, przecedzasz go przez sitko, a do środka wkrawasz marchewkę i pietruszkę. Do całości wlewasz śmietankę i doprawiasz do smaku solą, pieprzem, gałką muszkatołową i czosnkiem. Aby całość zagęścić, dodaj do środka wymieszane z mąką masło i dokładnie wymieszaj. Doprowadź do wrzenia i poczekaj aż zgęstnieje. Dopraw do smaku i na samym końcu wkrój do środka, według uznania, świeży koperek.
Teraz małe rybki obtocz w mące i smaż na rozgrzanym oleju lub oliwie na złoty kolor. Przełóż na papierowy ręcznik, aby odsączyć je z nadmiaru tłuszczu i natychmiast podawaj. Zrób to, póki są chrupiące i świeże. Po prostu genialne! Do zanurzenia w sosie i schrupania z kropelką soku z cytryny.
Od razu mam przed oczami dawne czasy i wakacje spędzane na mazurach... Małe płotki, uklejki i okonki smażone w mące, jedzone na pomoście z kromką białego chleba i pomidorem. Urocze, małe danko! :)

SMACZNEGO!

niedziela, 11 sierpnia 2013

Małe "conieco" - SZYBKA SAŁATKA Z POMIDORKÓW, PIECZONEJ PAPRYKI i OGÓRKA Z KREWETKAMI

Szybka sałatka z pomidorków, pieczonej papryki i ogórka z krewetkami
To takie proste, szybkie i pyszne małe "conieco" :)
Jest to w zasadzie wersja sałatki greckiej, ale z grillowanymi krewetkami zamiast fety. I wiecie co? Jej smak jest naprawdę rewelacyjny! Chrupiące warzywa, soczyste pomidory, czarne oliwki i grillowane krewetki... Z kawałkiem świeżej bagietki lub ciabatty i mocno schłodzonym kieliszkiem białego wina, albo lemoniady, albo soku pomidorowego... Albo wszystkiego po trochu, żeby nie robić kłopotu - po prostu PYCHA :)
Kiedy na dworze grubo powyżej 30C, nie mam ochoty na nic innego. VIVA la KREWETKA!

Na 2x porcje, potrzebujesz:

sałatka:
- 20x krewetek królewskich ( ja miałem mrożone, ale surowe )
- 3x średnie ogórki gruntowe, wyszorowane i pokrojone w grubsze półplasterki
- 1x czerwoną paprykę, okrojoną wokół nasion
- 500g pomidorków koktajlowych, poprzekrawanych na pół
- 1x czerwoną cebulę, pokrojoną w drobną kostkę
- garść czarnych oliwek
- garść listków świeżej mięty

dressing:
- 6x łyżek oliwy z oliwek
- sok z 1/2x cytryny
- sól morską
- świeżo mielony, czarny pieprz
- 1x ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę

A robisz tak:

Paprykę okrój wokół pestek na 4x części. Następnie ułóż ją na patelni grillowej i przyciśnij z góry deską lub drugą patelnią. Papryka powinna smakowicie się przypiec i nabrać tu i ówdzie lekko przypalonych kolorków :)
Zajmie to około 10 minut. Następnie dokładnie wyszoruj ogórki ( nie musisz ich obierać ) i pokrój w grubsze półplasterki. Wrzuć do miski, dodaj przekrojone na połówki pomidorki, oliwki, cebulę i miętę.
Teraz przygotuj dressing. W tym celu dokładnie wymieszaj oliwę z sokiem z cytryny, czosnkiem, solą i pieprzem. To taki najprostszy zestaw - idealnie pasujący do małego "conieco" :)
Ugrillowaną paprykę pokrój teraz w paski i dodaj do miski z warzywami. Na samym końcu wrzuć na rozgrzaną patelnię z odrobiną oliwy z oliwek krewetki, oprósz odrobiną soli morskiej i pieprzu i smaż przez około 3 minuty. Jeżeli używasz świeżych ( szarych ) krewetek, zdejmij je z patelni jak tylko zrobią się pomarańczowe. Pamiętaj, że zbyt długo smażone krewetki stają się gumowe i niesmaczne...
Warzywa polej teraz dressingiem i wyłóż na talerz lub do miseczki. Na wierzchu poukładaj krewetki, skrop jeszcze odrobiną dobrej oliwy z oliwek i podawaj :) Koniecznie ze świeżą bagietką i ulubionym w te upały napojem*!

*if You know what I mean :)     (jeśli wiesz, co mam na myśli)

niedziela, 14 lipca 2013

Letnie smaki - GRILLOWANY ŁOSOŚ Z PIECZONYMI WARZYWAMI KORZENIOWYMI i KAPAROWĄ SALSĄ

Grillowany łosoś z pieczonymi warzywami korzeniowymi i kaparową salsą
Wiecie co? Uwielbiam łososia! :)
To jedna z moich ulubionych ryb. Soczysta, pełna smaku... PYCHA! W tym przepisie jest idealną propozycją na letni obiad. Podana z naszymi warzywami, które dzięki pieczeniu stają się pysznie słodkie i wyraźną w smaku, kontrastującą, słoną salsą z kaparów i mięty. Po prostu zestaw idealny. I jaki zdrowy!

Na 2x porcje, potrzebujesz:

łosoś i warzywa:
- 2x kawałki łososia ( ~200g każdy )
- 2x marchewki, pokrojone w ćwiartki wzdłuż
- 2x korzenie pietruszki, pokrojone w ćwiartki wzdłuż
- 3x czerwone cebule, pokrojone w ćwiartki
- garść pomidorków koktajlowych
- garść czarnych i zielonych oliwek
- 4x ząbki czosnku
- 10x łyżek oleju rzepakowego
- 2x łyżki miodu
- garść świeżego tymianku
- 2x łyżki octu winnego
- sól morską
- świeżo mielony, czarny pieprz

salsa:
- 4x łyżki kaparów z zalewy
- garść świeżej mięty, drobno posiekanej
- 4x łyżki oleju rzepakowego
- sok z 1/2x cytryny
- 1x ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
- garść czarnych oliwek, drobno posiekanych

A robisz tak:

Zacznij od przygotowania salsy, bo ona potrzebuje czasu, aby nabrać smaku :)
W dużej misce wymieszaj ze sobą posiekane kapary i oliwki, czosnek, sok z cytryny, miętę i olej rzepakowy. Odstaw do lodówki przynajmniej na godzinę. Niech salsa nabierze charakteru!
Teraz pora na warzywa. Aby je przygotować, obierz marchewki i pietruszkę, pokrój je wzdłuż na ćwiartki i wyłóż na dużą blaszkę do pieczenia. Dodaj do nich pokrojoną w ćwiartki cebulę, oliwki i pomidorki. Całość hojnie polej olejem rzepakowym, skrop octem winnym, dodaj całe ząbki czosnku, tymianek, miód i dopraw solą i pieprzem. Dokładnie wymieszaj, przykryj folią aluminiową i wstaw do nagrzanego na 200C piekarnika na ok. 45minut. Po tym czasie odkryj folię, włącz grill i piecz tak jeszcze przez 15 minut. Niech warzywa apetycznie się zrumienią :) Pamiętaj tylko, aby całość jeszcze zamieszać! Super, czas więc zająć się rybą :)
Steki z łososia skrop odrobiną oleju rzepakowego, oprósz solą i pieprzem i wrzuć na patelnię grillową. Skórą do dołu. Smaż tak przez około 4 minuty, następnie odwróć rybę i smaż jeszcze 2 minuty. Mięso powinno być soczyste i nie przesmażone. W innym wypadku będzie suche, jak korek i straci cały swój urok!
Gotowe danie podawaj na dużym talerzu. Ja wrzuciłem jeszcze kilka różyczek blanszowanych brokułów, żeby nadać talerzowi dodatkowych barw. Było pysznie! Idealnym dodatkiem będzie tutaj jeszcze miska zielonych sałat z olejem rzepakowym i sokiem z cytryny. Prosto, zdrowo i smakowicie.
Porcja słodkich i pieczonych warzyw, obok soczysty łosoś i trochę tej wspaniałej salsy, która daje całej potrawie smakowego "kopa"! Coś przepysznego! :)

SMACZNEGO!

niedziela, 19 maja 2013

Bułeczka + omega3 po tuningu - KANAPKA Z DZIKIM WĘDZONYM ŁOSOSIEM, KREMOWYM SERKIEM Z PESTKAMI DYNI, KOPERKIEM i OGÓRKIEM

Kanapka z dzikim wędzonym łososiem, kremowym serkiem z pestkami dyni, koperkiem i ogórkiem
Klasyczny zestaw -> wędzony łosoś + kremowy serek + koperek i ogórek.... Ale jaki pyszny! :)
Ja jednak trochę zmodyfikowałem te smaki i dodałem do serka prażone pestki dyni. Efekt? Rewelacyjny, bo dodatkowo moje zęby trafiały na chrupiące i orzechowe w smaku akcenty.

Na 1x kanapkę, potrzebujesz:

- 1x półbagietkę graham lub pełnoziarnistą
- 2x łyżki serka twarogowego do smarowania
- garść pestek dyni, podprażonych na suchej patelni
- ~100g wędzonego łososia ( ja użyłem dzikiego - ma wspaniały, mocno pomarańczowy kolor i lekko słodkawy smak )
- 1x zielonego ogórka, pokrojonego w plasterki
- kilka listków różnych sałat
- garść koperku, drobno posiekanego
- odrobinę soku z cytryny
- sól morską
- świeżo mielony, czarny pieprz

A robisz tak:

W małej misce wymieszaj ze sobą serek, szczyptę soli, pieprz, koperek i prażoną dynię. To będzie baza Twojej kanapeczki :)
Taką mieszanką posmaruj teraz przekrojoną wzdłuż bagietkę, a na niej poukładaj resztę składników. Całość skrop z wierzchu odrobiną soku z cytryny i posyp świeżymi ziołami - ja dodałem odrobinę mięty, która dodała fajnej świeżości!
Wierzch mojej kanapki przyozdobiłem również odrobiną salsy z siekanych świeżych pomidorów, oliwy, czerwonej cebuli, soli i soku z cytryny. PYSZNIE!

SMACZNEGO! :)


wtorek, 14 maja 2013

Bochenek smaków II - DOMOWY SANDŁICZ Z CHLEBA GRAHAM, PASTY Z GRILLOWANYCH PAPRYK, PIECZONEGO DORSZA i OLIWEK

Domowy sandłicz z chleba graham, pasty z grillowanych papryk, pieczonego dorsza i oliwek
Podaję Wam kolejny fantastyczny przepis na pysznego sandłicza.
Ten zastaw smaków i aromatów od razu stawia mi przed oczami południe Europy :) Śródziemnomorskie klimaty - grillowane papryki, pieczona ryba, czarne oliwki... Smakowy szał!

Na 1x długą kanapkę, potrzebujesz:

- 1x kromkę przekrojonego wzdłuż chleba graham ( ja używam chleba graham z piekarni "Grzybki" )
- 2x łyżki gotowej pasty z grillowanych papryk i pomidorów / ajwaru
- ~150g pieczonej, białej ryby ( ja użyłem polędwicę z dorsza )
- kilka dobrych, czarnych oliwek
- 1/2x czerwonej cebuli, pokrojonej w cieniutkie plasterki
- 1/4x zielonej papryki, pokrojonej w cienkie słupki
- 1/2x czerwonej, pieczonej i marynowanej papryki ze słoika, pokrojonej w cienkie paski
- oliwę z oliwek
- garść świeżych ziół ( ja użyłem bazylii i natki pietruszki )

A robisz tak:

Chleb przekrój wzdłuż na pół :) Otrzymasz dzięki temu dłuuuuuuuuuugą kromkę - idealną na domowego sandłicza!
Następnie posmaruj ją pastą z grillowanych papryk / ajwarem i układaj kolejno wszystkie składniki. Całość posyp z wierzchu świeżymi ziołami i skrop dobrą oliwą z oliwek. Gotowe! Szybko i zabójczo pysznie :) Do tego może kieliszek czerwonego wina, żeby przemienić "zwykłą" kanapkę w wytworną kolację? Co Ty na to?

SMACZNEGO!

sobota, 12 stycznia 2013

Omega 3 i kus-kus - GRILLOWANY OKOŃ MORSKI i SAŁATKA Z KUS-KUS

Grillowany okoń morski i sałatka z kus-kus
Ten przepis jest szybki, prosty i bardzo smaczny. W końcu podbił podniebienie samego Ricka Stein'a! :)
Smaki są proste i fajnie dobrane, tworząc lekkie danie obiadowe lub kolacyjne. Naprawdę gorąco je Wam polecam!

Na 2x porcje potrzebujesz:

ryba:
- 2x okonie morskie, "labraksy", wyfiletowane
- oliwa z oliwek
- sól morską
- świeżo mielony, czarny pieprz

kus-kus:
- 120g kaszy kus-kus ( ja użyłem razowej )
- 1/2x czerwonej papryki, pokrojonej w drobną kostkę
- 1/2x zielonej papryki, pokrojonej w drobną kostkę
- 2x pomidory, pokrojone w średnią kostkę
- 1x średnią, czerwoną cebulę, pokrojoną w drobną kostkę
- garść natki pietruszki, posiekanej
- 20x czarnych oliwek bez pestek, pokrojonych na pół
- garść uprażonych orzeszków piniowych / nasion słonecznika ( opcjonalnie )
- skórka otarta z 1/2x cytryny

dressing:
- 6x łyżek oliwy z oliwek
- sok z 1/2x cytryny
- 1x ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
- garść świeżych listków mięty, posiekanych
- garść świeżych listków bazylii, posiekanych
- sól morską
- świeżo mielony, czarny pieprz

A robisz tak:

Rybę filetujesz i lekko nacinasz po stronie skóry. Skrapiasz odrobiną oliwy i nacierasz solą oraz pieprzem. Dobrze rozgrzewasz grillową lub teflonową patelnię i smażysz ją - 1min po stronie skóry i niecałą minutę po stronie mięsa. Ryba nie może być przesmażona! :) Powinna pozostać fantastycznie soczysta i delikatna.
Do dużej miski wsypujesz kus-kus, dodajesz do niego skórkę z cytryny i zalewasz wrzątkiem. Tak, aby woda wystawała ponad jego powierzchnię na ok. 1cm. Miskę przykrywasz i w tym czasie kroisz wszystkie pozostałe składniki. Na patelni prażysz powoli orzeszki pinii / pestki słonecznika. Po tym czasie wszystko dodajesz do miękkiego już kus-kusa i mieszasz. Teraz w małym słoiczku mieszasz oliwę, sok z cytryny, zioła, czosnek, sól i pieprz. Zakręcasz i trzęsiesz, jak shakerem. W ten sposób stworzysz wspaniały, cytrynowo - ziołowy dressing, który pysznie połączy całą kus-kusową sałatkę. Sos przelewasz do miski z kaszą i wszystko mieszasz. Podajesz na dużym talerzu z gorącymi i pysznie grillowanymi filetami z labraksa, razem z kieliszkiem dobrego, białego wina.
Proste, szybkie i przepyszne małe danko!

sałatkę z kus-kus możesz przygotować również i z innymi, pysznymi dodatkami. Mogą to być np. pieczone pomidory i papryki z czosnkiem i serem feta, albo słodki zielony groszek, kozi ser, mięta i prażone orzeszki piniowe (...) :) Możliwości jest całe mnóstwo - wszystko wspaniale łączy się z delikatną rybą!

SMACZNEGO! :)

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Pyszne kolory - SMAŻONY RYŻ BASMATI Z KREWETKAMI KRÓLEWSKIMI, ZIELONYM GROSZKIEM i PAPRYKĄ + SALSA Z MANGO i CHILLI

Smażony ryż basmati z krewetkami królewskimi, zielonym groszkiem i papryką + salsa z mango i chilli
Tylko spójrzcie na te kolory! Są piękne i tak intensywne, że od razu chce się zjeść to pyszne danie, prawda? :)
Żółty od kurkumy ryż fantastycznie łączy się z pomarańczowymi krewetkami, zielonym groszkiem i czerwoną papryką. Do tego słodko - pikantna salsa z mango i chilli, która fantastycznie dopełnia całą potrawę i od razu możemy poczuć się egzotycznie!

Na jedną porcję, potrzebujesz:

- 85g ryżu basmati, ugotowanego z łyżeczką kurkumy
- 10x krewetek królewskich ( ja użyłem świeżych, mrożonych, zalanych gorącą wodą )
- garść mrożonego groszku
- 1/2x czerwonej papryki
- 3x łyżki oliwy z oliwek
- 3x łyżki jasnego sosu sojowego
- mały kawałek imbiru, obranego i pokrojonego w cienkie zapałki
- 1x porcję salsy z mango i chilli

A robisz tak:

Krewetki przelewasz gorącą wodą. Na patelni rozgrzewasz oliwę z oliwek i wrzucasz na nią krewetki i imbir. Wszystko smażysz chwilę i podlewasz sosem sojowym. Jeżeli używasz świeżych krewetek, poczekaj aż zmienią swój kolor na pomarańczowy i pysznie się ugotują. Po tym czasie dodajesz na patelnię groszek i ugotowany wcześniej ryż i wszystko mieszasz. Chwilkę podsmażasz, aby ryż się zagrzał i na samym końcu dodajesz paprykę. Wszystkie warzywa muszą być intensywnie kolorowe i wciąż chrupiące. Gotowe! To coś wspaniałego! Tyle kolorów, tyle smaków...
Na końcu przekładasz wszystko do dużej miski i serwujesz z pyszną salsą. Jej słodycz i ostry posmak dodaje całości kolejnego, ciekawego smakowego wymiaru. Po prostu PRZEPYSZNE!

SMACZNEGO! :)

sobota, 5 stycznia 2013

Cykoriowa rozkosz - SAŁATKA Z CYKORII, WĘDZONEGO PSTRĄGA i ŁOSOSIA Z POMARAŃCZAMI, PRAŻONYM SŁONECZNIKIEM i MIODOWYM VINAIGRETTE

Sałatka z cykorii, wędzonego pstrąga i łososia z pomarańczami, prażonym słonecznikiem i miodowym vinaigrette
To wspaniała sałatka. Prosta, szybka, efektowna i - co najważniejsze - przepyszna!
Łączy w sobie tyle wspaniałych smaków. Słodycz pomarańczy i miodowego dressingu, ze słonymi, wędzonymi rybami i lekko gorzkawą cykorią. Do tego chrupiący i orzechowy słonecznik i świeże listki mięty. Uwielbiam takie smaki :)

Na 2x porcje potrzebujesz:

Sałatka:
- 1x żółtą cykorię, całe listki
- 1x czerwoną cykorię, całe listki
- 2x średnie pomarańcze, obrane i pokrojone w cienkie plasterki
- 1x dobrego, wędzonego pstrąga
- 150g dobrego, wędzonego łososia
- sporą garść nasion słonecznika
- kilka listków świeżej mięty ( do ozdoby )

Dressing:
- 9x łyżek oliwy z oliwek
- 3x łyżki czerwonego octu winnego
- 1x łyżkę płynnego miodu
- 1x łyżkę musztardy sarepskiej
- sól morską
- świeżo mielony, czarny pieprz

A robisz tak:

Cykorię dzielisz na osobne listki i układasz ozdobnie na dużym talerzu lub drewnianej desce do krojenia. Na wszystko rozdzielasz pyszne mięso z wędzonego pstrąga i łososia oraz kładziesz plastry soczystej pomarańczy.
Słonecznika prażysz powoli na suchej patelni - uważaj tylko, aby go nie przypalić! :) - i posypujesz nim całość z góry. Teraz w małym słoiczku mieszasz składniki dressingu. Zakręcasz go i potrząsasz, jak shakerem. Tak przygotowanym, pysznie słodkim i miodowym vinaigrette' m polewasz całą sałatkę i na końcu ozdabiasz całymi, małymi listkami mięty. Gotowe. Coś pysznego - słodkie, gorzkawe, słone, chrupiące, soczyste... I te kolory! To uwielbiam!

SMACZNEGO! :)

piątek, 21 grudnia 2012

Rak and roll - SZYJKI RAKOWE Z BIAŁYM WINEM, MASŁEM i TYMIANKIEM

Szyjki rakowe z białym winem, masłem i tymiankiem
Pysznie było w ten zimny wieczór! Przepis potwornie prosty i szybki, a jakże wspaniały. Te wszystkie smaki i aromaty... No i najlepszy ze wszystkiego winno-maślany sos z aromatem tymianku i czosnku. Po prostu genialny do maczania w nim świeżej bułeczki. Można tak jeść i jeść bez końca! :)

Na jedną porcję potrzebujesz:

- 250g mrożonych szyjek rakowych, przelanych wrzątkiem
- 1/2x cebuli, pokrojonej w drobną kostkę
- 2x ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
- 1/2x kieliszka dobrego, półwytrawnego, białego wina
- garść listków świeżego tymianku
- 1x łyżkę masła
- 1x łyżkę oliwy z oliwek
- sól morską
- świeżo mielony, czarny pieprz

A robisz tak:

To nic prostszego! Na patelni rozgrzewasz oliwę i masło. Następnie dodajesz pokrojoną w kostkę cebulę i smażysz, aż się zeszkli. Po tym czasie dodajesz czosnek i wszystko mieszasz. Teraz czas na szyjki rakowe. Wrzucasz je na patelnię i po około 1 minucie wlewasz wino i dodajesz tymianek. Doprawiasz solą i pieprzem i chwilkę dusisz, aż alkohol z wina wyparuje i pozostanie tylko piękny, maślany, tymiankowo-czosnkowy aromat. Wszystko przekładasz teraz do dużej miski, posypujesz odrobiną świeżego tymianku i podajesz ze świeżą bagietką, która spełnia tutaj rolę dodatku, sztućców i "przyrządu" do wycierania sosu z dna miski :)
PYCHA!

SMACZNEGO! :)

czwartek, 29 listopada 2012

Śródziemnomorska moc - PAPPARDELLE Z ŁOSOSIEM, KREWETKAMI i BIAŁYM WINEM

Pappardelle w sosiebiałego wina z łososiem, krewetkami, oliwkami, chilli i parmezanem

W tym przepisie łączy się tyle wspaniałych smaków i aromatów, że aż trudno mi to wszystko opisać!
Cały sos i makaron jest bardzo prosty i ma w sobie niezwykłą moc, która sprawia, że jadłoby się to danie bez końca :) Połączenie białego wina, czosnku, łososia, krewetek, pietruszki, oliwek... To po prostu śródziemnomorska moc!

Na 1x sporą porcję tego cudeńka potrzebujesz:

- 100g dobrego włoskiego pappardelle
- 150g łososia bez skóry, pokrojonego w sporą kostkę
- 10x krewetek "black tiger"
- 1/2x świeżej papryczki chilli, drobno posiekanej
- 10x dobrych, dużych oliwek
- garść świeżej natki pietruszki, grubo posiekanej
- 3x ząbki czosnku, pokrojone w cienkie plasterki
- 1x szklankę wytrawnego, białego wina
- garść świeżo tartego parmezanu + trochę do posypania
- 4x łyżki oliwy z oliwek
- sól morską
- świeżo mielony czarny pieprz

A robisz tak:

Na patelni rozgrzewasz oliwę z oliwek i wrzucasz na nią czosnek z chilli oraz oliwki. Chwilkę smażysz, uważając, żeby czosnek się nie przypalił, bo będzie gorzki i całe danie ulegnie destrukcji :)
Po chwili wrzucasz łososia i krewetki ( ja użyłem mrożonych - wcześniej przelałem je ciepłą wodą ), chwilkę podsmażasz i wlewasz w całość białe wino. Doprowadzasz do wrzenia i gotujesz aż alkohol z wina wyparuje, a na patelni pełno będzie jego wspaniałego aromatu. Doprawiasz wszystko solą i pieprzem.
W między czasie gotujesz makaron. Oczywiście al dente! Odcedzasz go, zostawiając na dnie garnka troszkę wody, w której kryje się cały smak makaronu. Przekładasz teraz makaron na patelnię pełną tych wszystkich wspaniałych smaków i aromatów, zwiększasz płomień, dodajesz garść świeżego parmezanu i pietruszkę. Wszystko mieszasz, podrzucasz i wykładasz na duży talerz. Z wierzchu posypujesz jeszcze odrobiną natki pietruszki i świeżo tartego parmezanu.
Podajesz z białym winem i cieszysz się tymi wszystkimi smakami, aromatami, teksturami...
( zrób lepiej podwójną porcję, bo wspomniana przeze mnie moc jest naprawdę silna! :) )

SMACZNEGO! :)

sobota, 17 listopada 2012

Pieczona ryba - DORADA Z PIECA Z POMIDORAMI i BIAŁYM WINEM

Dorada z pieca z pomidorami i białym winem
Miałem dzisiaj ochotę na doradę. Jednym z moich sprawdzonych pomysłów na tę rybę jest właśnie ten - pieczona w pomidorach, z białym winem, czosnkiem i solą. Czyli znowu bardzo prosto. I oto właśnie chodzi! Podana z ziołowymi i chrupiącymi grzaneczkami i prostą zieloną sałatką ze szpinaku, karbowanej sałaty i dressingu na bazie octu balsamicznego. Po prostu pysznie! :)

Na jedną porcję potrzebujesz:

- 1x doradę królewską, wypatroszoną, pozbawioną łusek i głowy
- 2x pomidory ( ja użyłem różnych odmian pomidorków koktajlowych. Miałem trochę żółtych, pomarańczowych i czerwonych )
- 1/2x czerwonej cebuli, pokrojonej w półplasterki
- 2x ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
- 3/4x szklanki białego, półwytrawnego wina
- sól morską
- świeżo mielony czarny pieprz
- 1x łyżkę ziół prowansalskich

A robisz tak:

Rybę pozbawiasz łusek, głowy i patroszysz. Obsypujesz solą, pieprzem oraz czosnkiem. Tak przygotowaną doradę przekładasz teraz do naczynka żaroodpornego, na dno którego wlewasz wino oraz wykładasz pokrojone na różne kawałki pomidory. Wszystko posypujesz ziołami prowansalskimi oraz przekładasz krążkami czerwonej cebuli. Naczynie przykrywasz folią aluminiową i wkładasz do piekarnika nagrzanego na 250C na 20/25min. Po tym czasie ryba będzie cudownie upieczona i delikatna, a jej mięso przejdzie aromatami oraz smakami białego wina, czosnku, pomidorów i ziół... Poezja! :)
Podawać możesz tak, jak zrobiłem to ja. Czyli z czosnkowo-ziołowymi grzaneczkami* z ciabatty i prostą zieloną sałatką**. - Według mnie taki zestaw komponuje się ze sobą najlepiej. Proste smaki, proste dodatki. Pełnia smaku i radości dla podniebienia!

SMACZNEGO! :)

* grzaneczki robisz szybko:
Ciabattę lub dobrą bułkę kroisz na kromki, polewasz oliwą z oliwek, nacierasz solą, przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku oraz suszonym oregano. Tak przygotowane pieczywo opiekasz w opiekaczu na lekko złoty kolor i jesz póki jest ciepłe! Po prostu najlepsze "narzędzie" do wyjadania sosu spod ryby. Pycha!

** sałatkę robisz tak:
Garść szpinaku sałatkowego oraz kilka porwanych liści sałaty karbowanej przekładasz do dużej miski. Dodajesz do nich 3x łyżki oliwy z oliwek, 2x łyżki octu balsamicznego, szczyptę soli i pieprzu i mieszasz. Możesz do środka dorzucić jeszcze kilka świeżych listków mięty i bazylii, aby całość nabrała świeżego posmaku. Gotowe! Pyszne, proste, chrupiące i jak się łączy z całą resztą!

czwartek, 15 listopada 2012

Cytrynowa pycha - PIECZONY CYTRYNOWY ŁOSOŚ NA ZIMNO

Pieczony cytrynowy łosoś na zimno
Tak przyrządzonego łososia uwielbiam na zimno. Podanego z chrupiącą czosnkową grzanką, z kawałeczkiem cytryny i świeżym koperkiem. Do tego może odrobina chrzanu lub musztardy i schłodzone wino. Po prostu PYCHA! :)
Podczas chłodzenia ryby, soki, które wydostają się z niej podczas pieczenia zamienią się w cudowną i przepyszną galaretkę, która na grzance stanowi rewelacyjne dopełnienie tego małego szaleństwa.
Oczywiście tak przygotowanego łososia można jeść również na ciepło. Podanego np z dzikim ryżem i prostą sałatką ze świeżego ogórka z dressingiem cytrynowo-koperkowym. Mnie jednak najbardziej smakuje w takim właśnie wydaniu - na zimno, na grzance, w lekkiej i pełnej smaku galaretce... :)

Na jedną porcję potrzebujesz:

- 200g fileta z łososia bez skóry
- skórkę z 1x cytryny
- sól morską
- świeżo mielony, czarny pieprz
- garść posiekanego koperku

A robisz tak:

Łososia wykładasz na duży kawałek folii aluminiowej. Oprószasz solą, świeżo mielonym czarnym pieprzem oraz skórką z cytryny. Folię szczelnie zawijasz i robisz z niej paczuszkę, którą wkładasz do nagrzanego na 250C piekarnika, na 20/25min. Po tym czasie srebrne zawiniątko wyjmujesz i odstawiasz do wystygnięcia, do lodówki. Na jakieś 2 godziny.
Po schłodzeniu ryby odwijasz folię i dzielisz ją na smakowite kawałeczki, nie zapominając o najlepszej z tego wszystkiego galaretce! ;)
Podajesz na grzankach, z cząstką cytryny, posiekanym koperkiem i odrobiną chrzanu lub musztardy.
Coś wspaniałego!

SMACZNEGO! :)

czwartek, 11 października 2012

PatatAJ! - CHRUPKIE PUREE Z BATATA Z DORSZEM, NATKĄ PIETRUSZKI i FETĄ

słodkie purée z batata z dorszem, natką pietruszki i serem feta
Zacznę tak: ten przepis jest po prostu rewelacyjny! :)
Bez owijania w bawełnę - słodycz batatów połączona ze słonym smakiem sera feta, to coś genialnego. Do tego kawałki dorsza + aromatyczna natka pietruszki i mamy proste, "jednopatelniowe", pyszne danie! Wprost idealne na jesienny obiad.

Aby przygotować jedną porcję takiego chrupkiego purée, potrzebujesz:

- 1x średniego batata (~300g)
- 200g fileta z dorsza bez skóry
- 65g sera feta
- garść posiekanej natki pietruszki
- świeżo mielony, czarny pieprz
- sól morska
- 1x łyżka oliwy z oliwek

Robisz tak:

Batata obierasz ze skórki, kroisz na mniejsze kawałki i gotujesz do miękkości w osolonej wodzie. Tak samo, jak ziemniaki :) - to w końcu słodki ziemniak. W czasie, kiedy on gotuje się spokojnie w garnku, oprószasz solą filet z dorsza, zawijasz go ścisło w folię aluminiową i wkładasz do piekarnika nagrzanego na 210C na ~15/20min.
Kiedy Twój ziemniak będzie już miękki, wodę odlewasz, lekko go odparowujesz i przeciskasz przez praskę, lub ugniatasz na gładkie purée.
Na patelni rozgrzewasz teraz oliwę z oliwek, a następnie przekładasz na nią purée z batata i uklepujesz całość na gładką masę. Na wierzch kruszysz fetę i większą część upieczonego, delikatnego i smakowitego dorsza. Całość przysmażasz chwilę, aby purée stało się lekko chrupiące i przysmażone. Zamieszaj też od czasu do czasu, aby się nie przypaliło, a feta smakowicie rozpłynęła się, nadając temu słone akcenty, które genialnie łączą się ze słodyczą purée!
Teraz wsyp w to garść posiekanej natki pietruszki i dopraw świeżo mielonym, czarnym pieprzem.
Wyłóż na talerz, posyp resztą upieczonego dorsza oraz dodatkową porcją natki pietruszki.
Ja, ponieważ uwielbiam warzywa, podałem to dodatkowo z prostą sałatką ze szpinaku i pomidorów - i Tobie również to polecam!
AJ! Patat-AJ! :)

SMACZNEGO!

niedziela, 7 października 2012

Zawinięty weekend - NALEŚNIKI Z ŁOSOSIEM, SERKIEM i KIEŁKAMI

pyszne naleśniki z wędzonym łososiem, kremowym serkiem i kiełkami brokuła
To kolejne może niezbyt urocze danie, ale w smaku nie ma sobie równych! Uwierzcie mi, że połączenie słonego wędzonego łososia z kremowym, śmietankowym serkiem i lekko pikantnymi kiełkami, to coś niesamowitego. Jeżeli dodamy do tego jeszcze świetną fakturę i w ogóle świetną istotę, którą są naleśniki - tworzy się zestaw sprawiający, że z marszu mogę położyć się na ziemi będąc najbardziej usatysfakcjonowaną osobą na Ziemi... Co ja piszę!? - Krótko mówiąc: NiEBo w GęBiE! ;)

Żeby przygotować takie naleśniki dla jednej osoby, potrzebujesz:

nA CiAStO:

- 80g mąki - ja użyłem pełnoziarnistej "3 zboża" Lubelli
- ~80ml wody - najlepiej lekko gazowanej, która sprawi, że ciasto będzie bardziej puszyste
- sól
- świeżo zmielony czarny pieprz
- garść natki pietruszki drobno posiekanej
- suszony lubczyk

nA To, cO w ŚrODkU:

- 100g wędzonego łososia - ja użyłem dzikiego, który ma głębszy i intensywniejszy smak oraz pięknie pomarańczowy i ostry kolor
- 150g "twarożku domowego" PIĄTNICA
- garść kiełków brokuła
- 5x łyżek pasty bakłażanowo-pomidorowej KOSTOPULOS

W sporej misce musisz przygotować ciasto naleśnikowe, które swoją konsystencją będzie przypominało Ci jogurt naturalny. Nie może być zbyt gęste, bo naleśniki będą grube i ciężko będzie dobrze je usmażyć. Na średnio rozgrzaną patelnię wylewasz chochlę ciasta i smażysz ~45 sekund / 1 minutę z każdej strony. Kiedy usmażysz już naleśniki z całego ciasta, bierzesz jeden placek, smarujesz go serkiem, dodajesz garstkę kiełków, plasterek łososia a na wierzch wykładasz łyżkę pasty bakłażanowo-pomidorowej. Całość albo zawijasz, albo składasz - zależy, jak jadasz naleśniki - i oczywiście... Wcinasz ze smakiem!

SMACZNEGO! :)
"ZaWiNiĘTy WEekEnD"